W porównaniu do zeszłego roku poszukujący mieszkań znajdują się w zupełnie innej sytuacji. Podaż ofert przeznaczonych na wynajem pozwala przypuszczać, że wynajęcie mieszkania tego lata będzie tańsze i łatwiejsze. Wszystko to pod warunkiem, że swoje poszukiwania rozpoczniemy już teraz. Początek wakacji to najlepszy czas na poszukiwanie mieszkania do wynajmu. Szczyt popytu na rynku wynajmu przypadnie na okres od połowy sierpnia do końca września. Wtedy podaż mieszkań kurczy się w coraz szybszym tempie i pomimo, że dziś kształtuje się na wysokim poziomie, to nikt nie da gwarancji, że obecny poziom cen utrzyma się również na jesieni. Jednakże prawdopodobieństwo powtórzenia się wysokich poziomów cenowych z zeszłego roku jest niewielkie.
Początek gorącego okresu na rynku wynajmu mieszkań uaktywnia działalność fikcyjnych biur nieruchomości. Każdego roku schemat ich działania jest ten sam. Za przekazanie adresu pobierają kwoty 100-200 zł, po czym przekazują niczego nieświadomym klientom adresy pozyskane z gazet lub Internetu, które nawet nie wiadomo, czy są aktualne. Biuro znika po miesiącu, po czym pojawia się w nowej lokalizacji, lecz w podobnym schemacie działania. Pamiętajmy, że pośrednik nie pobiera wynagrodzenia przed wykonaniem usługi pośrednictwa. Jeśli biuro żąda od nas opłat za samo przekazanie adresu, omijajmy je szerokim łukiem.
Mariusz Kania, Prezes Zarządu Metrohouse.
|