Księżyc, z początku wielki jak koło i czerwony, zbladł i wytoczył się wysoko. Oddalone wzgórza pustyni pokryły się muślinowym, srebrnym oparem, który nie przesłaniając ich widoku
W pustyni i w puszczy, rozdział 7, str 1 |
Dogonią i odbiorą nas z pewnością. Dlatego kazałem ci rzucić
rękawiczki, żeby pogoń znalazła ślady. Tymczasem nie możemy
zrobić nic innego, ale później coś obmyślę. Z pewnością coś
obmyślę, tylko nie bój się i ufaj mi. |
| 2008-10-14 18:06:04 |